Rynek ikon jest pełen reprodukcji, które wyglądają jak oryginały. Granica między oryginałem a imitacją bywa celowo rozmywana. Sklepy z dewocjonaliami i internetowe platformy oferują dziesiątki modeli, które sprzedawane są z certyfikatem. Na zdjęciu wyglądają jak oryginalne ikony.
Granica między dziełem a jego przemysłową imitacją bywa niewidoczna gołym okiem. Przekonują się o tym osoby, które na forach internetowych pytają o wartość swojej ikony. Często nie wiedzą, że trzymają w rękach druk naklejony na drewno; postarzony tak, by wyglądał na obiekt z wieloletnią historią. Ten artykuł powstał po to, żeby tę granicę nazwać. Pokazać różnice i wyjaśnić, dlaczego ikona malowana ręcznie należy do zupełnie innej kategorii.
Wydruk i ikona. Dwa różne procesy.
Powstanie reprodukcji ikony to proces zautomatyzowany i fabryczny. Na początek wystarczy posiadać dobrej jakości zdjęcie wybranej ikony. Plik graficzny zostaje przygotowany cyfrowo, deska pomalowana, wydruk naklejony i polakierowany. Całość może zamknąć się w kilku godzinach. Niektóre reprodukcje są dodatkowo postarzane przez nakładanie medium powodującego spękania powierzchni. Efekt wizualny przypomina starzenie się prawdziwej ikony, ale spękaniu ulega jedynie powłoka nałożona na druk. Złocenia, jeśli się pojawiają; wykonuje się ze szlagmetalu, czyli stopu metali imitującego złoto. Każda kopia jest identyczna z poprzednią. Taki proces cechuje produkcję seryjną, a nie artystyczne rzemiosło.
Ikona malowana ręcznie powstaje w ciągu wielu dni. Pierwszym etapem jest wybór drewnianego podobrazia, sezonowanego i odpowiednio przygotowanego. Taka deska jest często wzmocniona szpongami zapobiegającymi wypaczeniu materiału pod wpływem wilgoci. Przygotowuje się ją przez naklejenie bawełnianej tkaniny i nałożenie kilkunastu warstw lewkasu, czyli gęstej masy klejowo-kredowej. To podłoże szlifuje się ręcznie do gładkości niemal jak kość słoniowa. Dopiero na tak przygotowanej powierzchni pojawia się rysunek, a potem warstwa malarska.
Spoiwem dla pigmentów jest emulsja z żółtka jaja, białego wina i odrobiny octu. Technika ta, znana jako tempera jajowa, wywodzi się ze średniowiecza. Schnie szybko, co utrudnia modelunek formy i wymusza pracę precyzyjną, bez możliwości swobodnego mieszania tonów na powierzchni. Po wyschnięciu kolor jaśnieje, co wymaga od malarza przewidywania efektu końcowego już w trakcie nakładania każdej warstwy. Warstwa malarska jest budowana laserunkowo, przez nakładanie kolejnych cienkich, przezroczystych warstw farby. Każdy laserunek wymaga czasu i precyzji.
Na oryginalnych ikonach rzadko zetkniemy się ze szlagmetalem. Z szacunku do dzieła i do ogromu pracy włożonej w tworzenie ikony artyści stosują szlachetne metale, najczęściej złoto o różnej liczbie karatów. Płatki złota nakłada się na pulment, specjalne podłoże klejowe, i poleruje agatem do blasku. Technologia tego procesu jest trudna i wymaga dużej wiedzy i umiejętności.
Czego nie widać na zdjęciu
Fotografia ikony malowanej ręcznie i fotografia druku mogą wyglądać podobnie. Dlatego tak łatwo się pomylić podczas zakupu online.
Ikona posiada fakturę oraz głębię, którą widać dopiero przy bocznym świetle: delikatne ślady pędzla, subtelne przejścia tonalne, miejsca, gdzie warstwa farby jest gęstsza, i miejsca, gdzie prześwituje przez nią lewkas. Ma też swój własny charakter, który pojawia się w procesie malowania i którego nie da się zaplanować w całości. Każda ikona jest niepowtarzalna.
Kiedy ktoś bierze ikonę do rąk po raz pierwszy, zaczyna rozumieć, czym różni się ona od reprodukcji. Ciężar deski, faktura powierzchni, substancja obiektu: drewna, kredy, minerałów, złota. To wymiar, który istnieje tylko w kontakcie z oryginalnym dziełem sztuki.
Jakość i trwałość na pokolenia.
Najstarsze ikony malowane temperą jajową, które zachowały się do dziś, pochodzą z VI wieku. Można je zobaczyć w klasztorze świętej Katarzyny na Synaju, jednym z niewielu miejsc, które ocalały przed ikonoklastami. W VIII i IX wieku celowe niszczenie ikon przez cesarzy bizantyjskich pozbawiło świat ogromnej części tego dziedzictwa. Ikony zachowane do dziś są dowodem wytrzymałości materiałów i techniki, w której powstały.
Trwałość ręcznie malowanej ikony czyni z niej obiekt na pokolenia, a nie na lata. Przekazywany kolejnym osobom, może stać się częścią historii rodziny. Druk na papierze naklejony na MDF po kilkunastu latach blaknie i odkształca się. Ikona malowana ręcznie starzeje się inaczej, a jej wartość z czasem rośnie.
Trzy kategorie, które warto rozróżniać
Na rynku sztuki sakralnej funkcjonują obok siebie przedmioty z zupełnie różnych kategorii, sprzedawane często pod tą samą nazwą.
Ikona malowana ręcznie to unikat: autorskie dzieło sztuki, za którym stoi konkretny twórca i niepowtarzalny proces. Każda jest jedyna w swoim rodzaju. Jej wartość wynika z procesu, wiedzy i decyzji, które ikonograf podejmuje na każdym etapie pracy.
Obok ikon malowanych ręcznie funkcjonuje szeroka kategoria przedmiotów, które je naśladują. Występują w wielu wariantach: wydruk na papierze transferowany na deskę drewnianą lub sklejkę, nadruk na płótnie naciągniętym na blejtram i oprawiony w ramę. Na deskach i sklejkach stosuje się niekiedy celowe postarzanie przez nakładanie medium powodującego spękania powierzchni. Złocenia wykonuje się ze szlagmetalu. Każda sztuka jest identyczna z poprzednią. Opis producenta może mówić o ręcznym wykończeniu i unikalnej technologii, ale metoda nanoszenia obrazu na drewno to transfer druku, a ręczne wykończenie dotyczy ramy lub złocenia nałożonego na powielony obraz.
Osobną kategorię stanowią inkografie. Jest to forma reprodukcji artystycznej stosowana powszechnie w świecie sztuki, dająca możliwość posiadania dzieła w formie wysokiej jakości druku kolekcjonerskiego. W odróżnieniu od imitacji ikony, inkografia nie udaje oryginału ani nie naśladuje fizycznego obiektu. W moim Atelier ukazują się jako edycje limitowane na papierze muzealnym. Druk wykonywany jest pigmentami archiwalnymi, a każdy egzemplarz jest podpisany i numerowany. To świadoma forma dostępu do dzieła, osadzona w tradycji edycji artystycznej.
Rozróżnienie między tymi kategoriami ma znaczenie zarówno dla kupującego, jak i dla uczciwości rynku.
Co to oznacza dla przestrzeni, w której żyjesz
Wybór między oryginałem a reprodukcją zależy od wielu czynników. Wrażliwość artystyczna jest sprawą indywidualną i zmienia się z czasem, wraz z doświadczeniem i kontaktem ze sztuką. Istotną rolę odgrywa też budżet. Imitacja ikony jest najtańszą opcją, ale też najmniej uzasadnioną z punktu widzenia wartości artystycznej. Inkografia, jako edycja limitowana, jest naturalnym krokiem pośrednim dla tych, którzy cenią autentyczność, ale nie są jeszcze gotowi na zakup oryginału.
Oryginalna ikona oddziałuje na przestrzeń inaczej niż jej imitacja. Wprowadza do wnętrza coś, czego nie da się osiągnąć przez powieszenie reprodukcji: dzieło sztuki, które ma własną historię i własnego twórcę.
Ręcznie malowana ikona zmienia charakter pomieszczenia. Jej siła wynika z wiedzy i uważności artysty włożonej w każdy etap pracy. Każde dzieło sztuki posiada aurę, obecność pozostawioną przez jego twórcę. Tej wyjątkowej przestrzeni nie da się uzyskać w procesie powstawania mechanicznej reprodukcji.
Jak odróżnić ikonę od reprodukcji
Cena: Niska cena jest pierwszym sygnałem, że mamy do czynienia z reprodukcją. Ręcznie malowana ikona na desce pokryta prawdziwym złotem, wykonana przez doświadczonego ikonografa, kosztuje znacznie więcej niż kilkadziesiąt złotych.
Faktura powierzchni: Druk jest idealnie gładki i równy. Ikona malowana ręcznie ma subtelną fakturę: ślady pędzla, zróżnicowanie powierzchni, miejscami widoczne warstwy farby.
Złoto: Złocenia w reprodukcjach wykonuje się ze szlagmetalu lub złotej farby. Szlagmetal może być przyklejany ręcznie, ale jego blask jest płaski i jednolity. Z czasem zmienia kolor. Prawdziwe złoto nakładane tradycyjnymi metodami ma szlachetny odcień i wygląd, którego żaden zamiennik nie odtworzy. Nie oksyduje i nie zmienia się z upływem czasu.
Transparentność procesu: Każda uczciwa pracownia artystyczna opisuje, jak powstaje ikona: jakich materiałów używa, jak długo trwa proces, czym jest technika, w której pracuje. Jeśli tych informacji nie ma, warto zapytać.
Na zakończenie
Świadomy wybór w świecie sztuki sakralnej zaczyna się od wiedzy. Rynek ikon jest nieprzejrzysty, a granica między oryginałem a przemysłową reprodukcją bywa celowo zamazywana. Im więcej wiemy o tym, jak ikona powstaje i w jakiej technice jest wykonana, tym trudniej zadowolić się substytutem. Rozwijanie wrażliwości artystycznej i orientacji w świecie sztuki sakralnej przekłada się na jakość wyborów. Przedmioty, które wprowadzamy do swojej przestrzeni, są wyrazem tego, co rozumiemy przez wartość i piękno. Sztuka, którą tam wprowadzamy, nie jest neutralna. Definiuje charakter miejsca i sposób, w jaki w nim przebywamy.
Jeśli chcesz wiedzieć więcej o tym, jak powstają ikony w moim Atelier, zapraszam do lektury wpisu o procesie malowania ikon. W przypadku pytań dotyczących konkretnej ikony lub procesu jej tworzenia, zapraszam do kontaktu.

Zostaw komentarz