
Skąd wzięło się „pisanie ikon” i dlaczego w Polsce mówimy inaczej niż myślimy
Gdy opowiadam o tym, że moją pasją jest malowanie ikon, często spotykam się ze zdziwieniem. Słyszę konsternację i pytania, dlaczego nie „piszę” ikon. Odnoszę wrażenie, że samo słowo „pisać” dodaje jakąś mistyczną wartość do mojej pracy, a słowo „malować” sprawia, że ikona staje się mniej sakralna. Czyżby jedno słowo miało moc przemiany sztuki świeckiej w sztukę sakralną?
To pytanie towarzyszy mi od lat. Jako ikonograf pracujący w technice tempery jajowej, codziennie obcuję z materią, pigmentem i złotem. Wiem, że proces tworzenia ikony jest głęboko fizyczny i zarazem kontemplacyjny. Ale czy naprawdę nazwa, jaką nadajemy temu procesowi, zmienia jego istotę?
Greckie korzenie, czyli tam, gdzie wszystko się zaczęło
Nie jestem językoznawcą, jednak postaram się przybliżyć temat, porównując języki naszych sąsiadów, u których istnieje wielowiekowa tradycja ikonografii.
Określenie „pisanie ikon” zyskało popularność zwłaszcza w kręgach rosyjskiej cerkwi prawosławnej. Ta specyfika terminologii wynika z języka rosyjskiego i greckiego, w których słowa „pisać” i „malować” mają wspólne korzenie i mogą być używane zamiennie.
Ikonografia średniowiecznej Grecji miała ogromny wpływ na rozwój tej sztuki na terenach Rusi Kijowskiej, a wraz z nią podróżowała terminologia.
W języku greckim słowo „γράφω” (gráfo̱) ma podwójne znaczenie, odnosząc się zarówno do „pisania”, jak i „malowania”. Malowanie artystyczne określa się bardziej precyzyjnym terminem ζωγραφίζω (zo̱grafízo̱). Do nazywania malowania rzemieślniczego (np. malowanie ścian w domu) używa się słowa βάφω (váfo̱), które także oznacza „malować”.
Słowo ζωγράφος (zo̱gráfos) oznacza „malarza”. Z kolei συγγραφέας (syngraféas) to „pisarz”, εικονογράφος (eikonográfos) odnosi się do „ilustratora”, a αγιογράφος (agiográfos) do „hagiografa”, czyli osoby malującej świętych, znanej w języku rosyjskim jako „ikonopisiec” (ros. иконописец).
Ten podwójny sens greckiego „γράφω” jest kluczem do zrozumienia całego zamieszania terminologicznego. Gdy tradycja bizantyjska dotarła na tereny Rusi, słowo podróżowało wraz z techniką i teologią, ale jego podwójne znaczenie nie zawsze było czytelne w językach docelowych.
Co mówią słowniki? Porównanie języków
Przyjrzyjmy się, jak słowniki poszczególnych języków definiują słowo „pisać” i czy rzeczywiście obejmuje ono tworzenie dzieł malarskich.
W rosyjskim słowniku słowo „писа́ть” (pysat) jest tłumaczone w następujący sposób:
1. «przedstawiać na papierze lub innym materiale jakiegoś rodzaju znaki (litery, cyfry itp.)»
2. «pisemnie zapisywać tekst»
3. «informować o czymś za pośrednictwem pisma lub druku»
4. «komponować lub tworzyć coś zawierającego słowa»
5. «komponować lub tworzyć utwór muzyczny»
6. «tworzyć dzieło sztuki (malarskie)»
Zaglądając do słownika języka ukraińskiego, słowo „писати” (pysaty) oznacza:
1. «ręcznie przedstawiać na papierze graficzne znaki (litery, cyfry itd.)»
2. «informować o czymś za pośrednictwem pisma lub druku»
3. «redagować i zapisywać tekst»
4. «zajmować się działalnością literacką, być pisarzem»
5. «tworzyć dzieło malarskie»
6. «nadawać komuś imię, nazwisko; notując w dokumencie»
Słownik języka polskiego w następujący sposób wyjaśnia znaczenie słowa „pisać”:
1. «kreślić na papierze lub innym materiale znaki graficzne ręcznie lub odbijać je za pomocą maszyny w celu wyrażenia czegoś»
2. «tworzyć coś na piśmie, zwykle dla opublikowania»
3. «formułować swoje myśli na piśmie»
4. «komunikować coś na piśmie»
5. daw. «zdobić rysunkami, deseniami itp.»
Zestawiając polskie słowo „pisać” z językami greckim, rosyjskim i ukraińskim, widzimy znaczną różnicę w stosowaniu go do opisywania twórczości malarskiej. W języku rosyjskim i ukraińskim „pisać” naturalnie obejmuje tworzenie obrazów. W polszczyźnie takiego znaczenia praktycznie nie ma, a jedyne zbliżone użycie jest oznaczone jako dawne.
Skąd w polskim „malowanie”?
W języku polskim od XVI wieku popularność zdobyło niemieckie słowo „malen”, które dało nam czasownik „malować”. Według słownika PWN oznacza on:
1. «pokrywać coś farbą lub lakierem»
2. «przedstawiać coś na papierze, płótnie itp. za pomocą rysunku i farb»
3. «robić makijaż»
4. «opisywać, przedstawiać coś lub kogoś plastycznie, barwnie»
To słowo przeniknęło w późniejszym czasie również do języka ukraińskiego i od około XX wieku jest już tam powszechnie stosowane. W ten sposób w obu językach funkcjonują dziś dwa czasowniki, „pisać” i „malować”, ale ich zakresy znaczeniowe różnią się w zależności od kontekstu kulturowego.
Perspektywa ukraińska, czyli dlaczego to nie jest wyłącznie polski problem
Problem z podejściem do tego tematu w przestrzeni sztuki sakralnej dotyczy nie tylko artystów działających w Polsce, ale także w Ukrainie.
Jak zauważa Kostko Markowycz w artykule zatytułowanym „Ikona napisana czy namalowana?”:
Istnieje duża różnica w wydźwięku słowa „malować” pomiędzy językiem ukraińskim („малювати” — „maluwaty”) a rosyjskim („малевать” — „malewat”). Rosyjskie słowo „малевать” ma ironiczny odcień, odnoszący się do nieumiejętnego malarstwa. Do określenia „wartościowej” sztuki używa się słów „писать” (pysat), „рисовать” (rysowat), „изображать” (izobrażat).
Markowycz zwraca też uwagę, że termin „pisać ikony” szerzył się w kręgach cerkiewnych, szczególnie pod wpływem prawosławnej cerkwi moskiewskiego patriarchatu, na tyle efektywnie, że zaczęła go stosować również cerkiew greckokatolicka.
Co szczególnie istotne z perspektywy praktyka, Markowycz podkreśla, że na powstanie ikony składa się wiele czynności, których nie da się zamknąć w jednym słowie „pisać” czy „malować”. Najpierw tworzy się rysunek, kompozycję. Kładzie się złoto, maluje. Końcową czynnością rzeczywiście w sensie technicznym jest pisanie, gdyż na ikonie podpisuje się imiona postaci lub tekst Ewangelii.
To spostrzeżenie jest niezwykle trafne. Każdy ikonograf wie, że proces powstawania ikony jest wieloetapowy. Obejmuje przygotowanie deski, nałożenie gruntu, opracowanie rysunku, pozłotnictwo, wielowarstwowe malowanie temperą jajową i wreszcie inskrypcje. Redukcja tego złożonego procesu do jednego słowa, niezależnie od tego, które wybierzemy, jest pewnym uproszczeniem.
Markowycz zwraca także uwagę na fakt, który często umyka w tej dyskusji. Przedstawienia sakralne to nie tylko ikony na deskach, ale także mozaiki, reliefy, witraże. Nikt jednak nie nazywa tych technik „pisaniem”. A przecież służą one dokładnie tym samym treściom duchowym.
Obserwacja Markowycza dotycząca zależności terminologicznej jest również warta odnotowania. Im większe związki z cerkwią prawosławną moskiewskiego patriarchatu, tym częściej ukraińscy artyści używają słowa „pisać”.
Tłumaczenie piękne, ale nieprecyzyjne
Badając to zagadnienie, można dojść do wniosku, że termin „pisanie ikon” wynika raczej z nieprecyzyjnego tłumaczenia z języków rosyjskiego i greckiego na język polski. W rzeczywistości proces tworzenia ikon jest bliższy malowaniu niż pisaniu, dlatego bardziej precyzyjnym określeniem byłoby „malowanie ikon”. Mimo to „pisanie ikon” nadal jest w Polsce powszechnie używane i akceptowane.
Termin ten uzasadnia się zazwyczaj w następujący sposób. Treścią ikon są postaci świętych, sceny ze Starego i Nowego Testamentu. Ikonograf przypomina więc mnicha spisującego fragmenty Pisma Świętego. Używając środków malarskich, przepisuje zawartość Biblii na podobrazie ikonowe.
Powyższe wyjaśnienie jest oczywiście piękne i być może nawet zgodne z teologią ikony. Należy mieć jednak na uwadze, że wynika nie z teologii, a z błędnego przekładu. Powtarzanie go w dobrej wierze nie zmienia faktu, że jest to nakładanie teologicznej interpretacji na zjawisko czysto lingwistyczne.
Sakralność rodzi się pomiędzy, nie w nazwie
Studiując malarstwo sakralne na Lwowskiej Akademii Sztuk Pięknych, zaczynaliśmy od nauki anatomii, rysunku brył i gipsowych popiersi, akademickiego malarstwa martwych natur i modeli. Dopiero po opanowaniu artystycznych podstaw mogliśmy przystąpić do pracy nad ikoną.
To doświadczenie nauczyło mnie czegoś fundamentalnego. Sakralność ikony nie wynika z nazewnictwa. Ikona jest materialnym dziełem sztuki, a sacrum powstaje w wyniku kontaktu człowieka z niematerialną przestrzenią, która przekracza formę. Przeznaczeniem ikon jest ułatwienie nam tego kontaktu, skupienie uwagi na tym, co leży poza obrazem, poza słowem, poza nazwą.
Ikona jest bramą do ciszy. Przestrzenią, w której umysł może się zatrzymać. Żadne słowo, „malować” czy „pisać”, nie dodaje ani nie odbiera jej tej mocy. Sakralność rodzi się w przestrzeni pomiędzy patrzącym a obrazem, w tej chwili, gdy myślenie ustępuje miejsca obecności.
Ku nowej, świadomej tradycji
Sztuka malowania ikon z każdym rokiem zyskuje na popularności w Polsce. Powstają nowe miejsca, w których można nauczyć się tej sztuki. W ciągu roku odbywa się wiele kursów ikonograficznych organizowanych przez katolickie parafie i ośrodki kultury. Być może jesteśmy świadkami narodzin nowej, pięknej tradycji i ważne, aby rodziła się ona na prawdziwych i logicznych podstawach.
Świadome używanie języka jest częścią szacunku wobec tradycji, którą kontynuujemy. Nie chodzi o to, by kogokolwiek poprawiać, lecz o to, by rozumieć, skąd pochodzą słowa, których używamy, i jakie niosą ze sobą znaczenia.
Tym artykułem chciałabym zapoczątkować dyskusję w polskiej przestrzeni sakralnej. Jak już wspomniałam na początku, nie mam kwalifikacji językoznawczych, by traktować ten materiał jako pracę naukową. Być może znajdzie się osoba, która zechce zgłębić temat i opisać go w sposób bardziej wyczerpujący. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli ten tekst stanie się impulsem do takiej rozmowy.
.
.
.
* Kostko Markowycz, uznany ikonograf i docent Katedry Sztuki Sakralnej na Lwowskiej Akademii Sztuk Pięknych.
Źródła:
¹ https://pl.glosbe.com/s%C5%82ownik-polsko-grecki/pisa%C4%87
² https://kartaslov.ru/значение-слова/писать
³ https://slovnyk.ua/index.php?swrd=писати
⁴ https://sjp.pwn.pl/slowniki/pisa%C4%87
⁵ https://sjp.pwn.pl/slowniki/malowa%C4%87.html
⁶ https://risu.ua/ikona-napisana-chi-namalovana_n152172
________________________________________
Jeśli temat sztuki malowania ikon jest Ci bliski i chciałbyś dowiedzieć się więcej o procesie twórczym, technice tempery jajowej lub możliwościach zamówienia ikony, zapraszam do kontaktu przez stronę Anna Kilyk Atelier.

Dziękuję za ten artykuł! Hasło „ikony się pisze a nie maluje” zdaje się być podstawową wiedzą na temat ikon w Polsce, powtarzanym sloganem, nad którym mało kto się zastanawia.
Internet ma siłę, potrzeba nam logicznych wyjaśnień dlaczego malowanie ikon jest jak najbardziej poprawne.
Super!
Dziękuję. Mam głęboką nadzieję, że temat zostanie rozwinięty i zbadany przez językoznawców.
Współczesna „Ikona ” https://www.invaluable.com/auction-lot/borys-fiodorowicz-peace-be-with-you-all-2024-15-c-927441d870?objectID=193312450&algIndex=upcoming_lots_lotNumber_asc_prod&queryID=1ac9dbf90a941f1e670ac76c5f048273
Nie sądzę, że możemy poniższe dzieło nazywać ikoną. Jest to raczej obraz mający prowokować.
Kolejna ” ikona” będzie miała kupca skoro poprzednia się sprzedała
https://www.invaluable.com/auction-lot/borys-fiodorowicz-closer-to-heaven-ii-2024-23-c-ef6416cbd8?objectID=194007574&algIndex=upcoming_lots_lotNumber_asc_prod&queryID=6da084012fe3183ed5378eeb5075b25f